
Projektowaniem i wykonywaniem biżuterii zajmuję się od wielu lat.
Wszystko zaczęło się od radości tworzenia rzeczy autentycznie niepowtarzalnych, przykuwających uwagę, „osobnych”. Na sobie też testowałam wrażenie, jakie moje prace robią na innych ( z akcentem na: „Nooo… wiesz, piękne, ale ja bym tego w życiu na siebie nie założyła!). Nie ukrywam, że reakcje otoczenia były dla mnie źródłem sporej satysfakcji- faktem jest, że baaaardzo lubię się wyróżniać. Dość szybko jednak znalazłam grono gorących amatorek tych dziwadełek, a z czasem moimi projektami zainteresowało się kilka najbardziej uznanych galerii krakowskich, gdzie zresztą do dziś prezentuję swe prace.
Tym sposobem pasja zaczęła się powoli przekładać na miłe sercu (i kieszeni) gratyfikacje finansowe, które traktuję też jako potwierdzenie wartości i sensu tego, co robię …
Pomysł założenia sklepiku internetowego zrodził się całkiem niedawno. Prawdą jest, że przyczyniła się do tego kusząca mnie od pewnego czasu idea „brania spraw we własne ręce”, ale także możliwość dotarcia do szerszego kręgu odbiorców.
Na wszelki wypadek- aby obłaskawić kapryśny Los i pomóc leniwemu Przeznaczeniu - zakładam, że moja biżuteria zrobi furorę, a ja – wielkie pieniądze, za które sprawię sobie dom z ogródkiem, stajnię z kucykiem i porcelanową wannę, w której się będę kąpać w kozim mleku (na co dzień) i szampanie (w święta państwowe i urodziny).
I w tym właśnie - moja Droga Ewentualna Klientko - możesz mi pomóc…













